Devil Survivor 2

Japonia współczesna. Jesteśmy licealistą i uczęszczamy do III klasy. Wraz ze swoim przyjacielem, Daichim, jesteśmy świerzo po egzaminach. Chcąc rozluźnić atmosferę Daichi opowiada o aplikacji na telefon Nicaea, która podobno wyświetla użytkownikowi rzekome nagrania śmierci jego znajomych i zachęca nas by się do niej zalogować. Nawet jeśli będziemy polemizować kończy się na tym, żemjak każdy porządny nastolatek podążający za trendami logujemy się. Przecież hej! Ta apka pokazuje ci sceny śmierci twoich kolegów! Co mogłoby pójść źle?! Po krótkim obchodzie po sklepach postanawiamy wracać do domu. W tym celu udajemy się do pobliskiego metra. Spotykamy tam Io-dość popularną dziewczynę z naszej szkoły, z którą jak na razie nie mieliśmy do czynienia. Zakłopotana pyta się nas o terminy egzaminów, więc jej pomagamy. Po chwili do całej trójki dociera powiadomienie informujące, iż dostarczono nowe filmiki do Nicaea. Choć spodziewamy się jakiegoś sztampowego filmiku, dostajemy całkiem realistyczne nagranie z wypadku pociągu, podczas którego wszyscy obecni w metrze giną, oczywiście wraz z poznaną trójką... I zgadnijcie co się dzieje w następnych minutach. Tak zgadliście, mamy ładny filmik przedstawiający chwilę tuż przed przygnieceniem głównego bohatera wraz z jego przyjaciółmi przez jeden z wagonów pociągu. W umyśle bohatera nagle pojawia się obraz avatara, którego wybraliśmy podczas logowania się do Nicaea i pyta się, czy chcemy żyć. Jeśli wybierzemy "Nie" zada jeszcze kilka pytań typu "Czy jesteś pewien, że jesteś tego pewien?". Jeśli wciąż będziemy odpowiadać twierdząco, to... Game Over. Co? Spodziewaliście się jakiegoś filmiku albo innego zakończenia? Ja też ale jednak nie. W każdym razie jeśli wybierzemy "Tak" historia będzie się kontynuować. Zostajemy uratowani od zmiażdżenia przez trzy demony, które tuż po tym chcą z nami walczyć. Jeśli wygramy przyłączą się do nas. Gdy udaje nam się wyjść z metra zastajemy Tokio w kompletnej ruinie. Skąd pojawiają się te demony? Jakie zamiary mają wobec ludzi? Jakie tajemnice ukrywa organizacja JP's, która zdaje się być zamieszana w to wszystko? Tak zaczyna się historia walki o przetrwanie.
Shin Megami Tensei Devil Survivor 2 jest kolejną produkcją stworzoną przez firmę Atlus, twórców takich serii jak Persona, lub pozostałe gry z serii SMT. Została ona oryginalnie wydana na Nintendo DS, a później ukazana została wersja odświeżona-Devil Survivor 2 Record Breaker na Nintendo 3DS.

Całkiem ciekawym rozwiązaniem jest system, którym obdarzono walki. W szybkim uproszczeniu: przypomnijcie sobie walki z serii Fire Emblem. Teraz przypomnijcie sobie walki z Persony. A teraz wymieszajcie to wszystko i podajcie razem z waszym ulubionym daniem. Na początku potyczki planujemy skład naszej drużyny oraz ich położenie na mapie. Kiedy rozmieścimy już wszystkich konkretna bitwa się zaczyna. Nasza drużyna składa się z kilku postaci głównych oraz towarzyszącym im demonom, z czego postać główna jest w tej grupie liderem, to samo tyczy się grup przeciwnika (lider zawsze stoi po środku drużyny, a jego postać jest wyświetlana w fazie taktycznej). W fazie taktycznej wyświetlona jest mapa pola walki, która jest podzielona na kwadratowe pola. W tej fazie możemy przesunąć nasze postacie w inne miejsce oraz używać niektórych skilli (głównie pasywnych), a także atakować jednostki, które znajdują się w zasięgu ataku grupy. Kiedy zaatakujemy albo zostaniemy zaatakowani przechodzimy do następnego segmentu bitwy, czyli walka. Na początku planujemy ruchy swojej drużyny po czym atakujemy w kolejności zależnie od tego, kogo parametr szybkości jest większy. Później następuje extra tura, w której atakują postacie, którym udało się w pierwszej potyczce zdobyć znacznik Extra Turn. Gdy to się skończy wracamy do fazy taktycznej. Oczywiście postacie mają także słabości i mocne strony. Trafienie w słaby punkt przeciwnika lub zadanie mu ciosu krytycznego zwiększa nasze szanse na dostanie a nawet odebranie przeciwnikowi Extra Turn . Są także umiejętności wyspecjalizowane w odbieraniu Extra Turn, np. Extra Canceler. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że jeśli polegnie lider, to cała grupa zostanie wyeliminowana z bitwy. Oczywiście cele bitew są różne, czy to pokonać konkretną jednostkę, pokonać wszystkie przeciwne grupy, uciec do miejsc oznaczonych na mapie, czy też zapobiec ucieknięciu przeciwnej drużyny.
Oczywiście nie chodzimy z jednym demonem do końca gry. W menu dostępna jest opcja giełdy gdzie możemy licytować demony, a także opcja fuzji, w której z dwóch wybranych demonów powstaje jeden nowy. W menu możemy także przypisywać umiejętności swoim postaciom. Gdy postacie dostają nowy poziom, ich statystyki są ulepszane automatycznie, z wyjątkiem głównego bohatera, któremu gracz wybiera, jakie statystyki mają być rozwijane. UWAGA! Ta gra zawiera różne zakończenia oraz motywy bawienia się z czasoprzetrzeniom, więc niech się strzeżą osoby, które łatwo się gubią w fabule.

Muzyka jest bardzo różnorodna, dość oryginalna i wspaniale podkreśla klimat każdej sytuacji. Twórcy nie skupili się na żadnym gatunku ani instrumencie lecz to tylko podkreśla wyjątkowość każdego utworu. Dodatkowo posiadacze Record Breaker mogą cieszyć się zdubbingowanymi dialogami, a trzeba przyznać, że aktorzy poradzili sobie doskonale.
Jeśli poszukujesz jRPG z dobrze napisanymi postaciami, ciekawą i oryginalną fabułą, dość dobrą grafiką, wspaniałym udźwiękowieniem i wyjątkową rozgrywką, to Devil Survivor 2 jest dla ciebie, szczególnie jeśli jesteś fanem serii Shin Megami Tensei. Jedyne zastrzeżenie kieruję do osób, które nie lubią dużo czytać.
Komentarze
Prześlij komentarz